"Obudziłam się dziś rano i zobaczyłam cudowny widok . Wschód słońca wydaje mi się taki romantyczny ! Szybko się ubrałam i zeszłam na dół . Zjadłam śniadanie i już miałam wychodzić do szkoły ... lecz przypomniałam sobie , że dzisiaj jest sobota ! Rodzice poszli do pracy , siostra do swojego chłopaka , a młodszy brat do kolegi . Zostałam sama w domu , a to oznaczało tylko jedno - IMPREZĘ !
Wzięłam telefon i zadzwoniłam po kumpele i paru przystojniaków i dopiero wtedy skapłam się , że w domu nie ma nic do żarcia (!) . Wybiegłam z domu i poleciałam po zakupy . Wróciłam po 10 minutach . Kupiłam chipsy , napoje ... oraz piwo . Na stole zobaczyłam małą karteczkę , na której pisało :
" Ana proszę nie rób żadnej imprezy i nie pij alkoholu - chyba , że chcesz mieć szlaban jak po ostatniej . Jeśli poczuje dym papierosów w domu już po Tobie .
Kocham Cię , Mama "
Zawsze organizuje najlepsze imprezy ... więc jeśli odwołałabym tą byłoby już po mnie . Przeżyję 2 miesiące bez laptopa i telewizora - pomyślałam . Po 20 minutach przybyli pierwsi goście . Włączyłam muzykę i się zaczęło : tańczenie , picie , palenie , całowanie i wiele innych rzeczy . Nawet niektóre sypialnie były zajęte ...
Po 4 godzinach zabawa się skończyła , ale niestety został bałagan po niej . Szybko zaczęłam sprzątać i wietrzyć mieszkanie . Rodzice wrócili akurat na czas . W domu było tak jak na początku . Na szczęście rodzice nic nie zauważyli . Wieczorem położyłam się w łóżku i odetchnęłam z ulgą po czym zasnęłam ."
Podoba się Wam ?



Świetne opowiadanie ! Oby tak dalej . Jestem Wera i będę wchodzić na Twój blog bo jest świetny !
OdpowiedzUsuńDziękuje i ciesze się , że Ci się podoba ;)
Usuń